9. września 2010
TERAZ / ZA CHWILE : 03:35 Siódme pietro | 08:00 Mysz, która ryknela
 
space
SZCZEGÓŁY PROGRAMU
Rykszarz

[archiwum]
esuje mnie banalny realizm” – powiedział w jednym z wywiadów Anh Hung Tran. Ten uzdolniony wietnamski reżyser, realizujący filmy głównie we Francji, po sukcesie niezwykłego wizualnie Zapachu zielonej papai sięga po tematykę bardziej drastyczną i niemalże frenetyczne zabiegi formalne.

Tytułowy rykszarz to młody chłopak żyjący w wietnamskim mieście. Jego ojciec, również parający się przewozem osób, zginął w wypadku. Chłopcu został dziadek reperujący dętki i dwie siostry, ciężko pracujące na zapewnienie podstawowego bytu. Pewnego dnia bohaterowi kradną rykszę i zostaje on bez środków do życia. Co gorsza, musi zwrócić pieniądze za pojazd wynajęty od bogatej wdowy. Okazuje się, że kradzieży dokonał miejscowy gang. Niebawem chłopak przyłącza się do przestępców, skuszony łatwymi pieniędzmi i zafascynowany siłą gangu. Konsekwencje wejścia w świat ciemnych interesów okażą się jednak wysokie. Siostra rykszarza wkrótce zostaje ekskluzywną damą do towarzystwa, a jej „opiekunem” charyzmatyczny, bezlitosny Poeta.

Rykszarz to intrygujące połączenie filmowego, zachodniego warsztatu (reżyser uczył się we Francji) i dalekowschodniej wrażliwości. Połączenie niezwykłe, wizualnie nowatorskie, łączące formalną dążność do estetycznej pełni z barokowym rozpasaniem i niemalże surrealistyczną wyobraźnią. Droga rykszarza okaże się drogą do samozatracenia, a konsekwencje jego działań dotkną również najbliższych. Przejmującej fabule, przypominającej neorealistyczne toposy (Złodzieje rowerów), towarzyszy odpowiedni ekwiwalent formalny. Zdjęcia, łączące harmonię i gwałtowność obrazu, urzekają urodą, tworząc coś na kształt wizualnej poezji. Sceny są często realizowane w długich, kontemplacyjnych ujęciach, aby po chwili skontrastować je gwałtownymi, szybko montowanymi kadrami. Reżyser korzysta z nietypowych ujęć kamery, nasyca film pełnymi, krzyczącymi kolorami, dbając o precyzyjną kompozycję obrazu. Nieliczne dialogi przenoszą ciężar opowiadania na stronę wizualną, a ta – naszpikowana symboliką – tworzy precyzyjną opowieść. Pulsujący rytm narracji ukazuje rozkład więzi społecznych, degrengoladę współczesnego życia w wietnamskiej metropolii, a także samo miasto dryfujące ku bliżej nieokreślonej apokalipsie. Niezwykle mocny obraz dający możliwość zapoznania się z nieokiełznaną wyobraźnią wietnamsko-francuskiego reżysera.

Film nagrodzono Złotym Lwem w Wenecji (także nagroda FIPRESCI) oraz na festiwalu w belgijskim Ghent.

Xich lo
dramat kryminalny
Wietnam/Francja, 1995
120 min.
Reżyseria: Anh Hung Tran
Obsada: Le Van Loc, Tony Leung Chiu Wai, Tran Nu Yên-Khê, Nhu Quynh Nguyen, Hoang Phuc Nguyen, Ngo Vu Quang Hal, Tuyet Ngan Nguyen, Doan Viet Ha, Bjuhoang Huy, Vo Vinh Phuc, Le Kinh Huy, Pham Ngoc Lieu, Le Tuan Anh, Le Cong Tuan Anh, Van Day Nguyen
 



wróć
space
Tapety